Automatyzacja procesów IT to najprostszy sposób na wyeliminowanie najdroższego i najbardziej zawodnego elementu w firmie — pracy ręcznej. Automatyzuję powtarzalne zadania administracyjne, buduję raporty z danych, które już macie, i stawiam narzędzia analityczne — od prostych skryptów po lokalnego asystenta AI.
Co automatyzuję
Zadania administracyjne
Aktualizacje, zakładanie i odbieranie kont, porządkowanie plików, kontrola miejsca na dyskach, weryfikacja backupów — wszystko, co dziś ktoś robi ręcznie „raz na jakiś czas” (i czasem zapomina). Narzędzia: Python, Ansible, harmonogramy systemowe.
Raporty i dashboardy
Dane najczęściej już są — w bazie PostgreSQL, w plikach, w systemie ERP. Buduję raporty, które same się generują i wysyłają: sprzedaż tygodniowa dla zarządu, stany magazynowe, rozliczenia, wskaźniki produkcji. Koniec z ręcznym sklejaniem Exceli w każdy poniedziałek.
Raporty zgodności
Automatyczne zestawienia pod RODO i wymogi bezpieczeństwa: kto ma dostęp do czego, kiedy ostatnio zmieniano hasła, czy backupy wykonały się zgodnie z planem. Gotowe do pokazania audytorowi lub ubezpieczycielowi.
Analiza danych i lokalne AI
Ukończyłem studia podyplomowe Big Data na SGH i pracuję z modelami uczenia maszynowego tam, gdzie ma to biznesowy sens — bez obiecywania magii.
- Prognozy i analizy — np. prognozowanie popytu na podstawie historii sprzedaży, analiza sezonowości, wykrywanie anomalii w danych produkcyjnych.
- Lokalny asystent AI (RAG) — model językowy uruchomiony na Waszym serwerze, przeszukujący firmowe procedury, umowy i dokumentację. Poufne dane nie wychodzą poza firmę — żadnej chmury, żadnego wysyłania dokumentów na zewnątrz.
Jak pracuję
- Zaczynamy od procesu, który boli najbardziej — nie od technologii.
- Liczymy razem, ile godzin miesięcznie pochłania praca ręczna.
- Automatyzuję etapami; każdy etap działa i zarabia na siebie, zanim powstanie kolejny.
- Zostawiam dokumentację i kod, który da się utrzymać — bez uzależniania Was ode mnie.